fbpx

Tag: Przemo

22/02/2020 – Dzień trzynasty.

O rutynowej rutyniarze nie będę się rozpisywał. Złamałem ją ze względu na fakt, ze nie poszedłem z moim piesełem 🐕, ponieważ postanowił, ze zrobi mi na złość i najpierw osikał kochanka, a potem wysrał mi się bezczelnie w pokoju patrząc mi prosto w oczy 👀❗🤬🤬

18/02/2020 – Dzień dziewiąty

Wiem, że tęskniliście za kolejnym codziennikiem, więc oto i on❗🤪
W zasadzie nie będzie dzisiaj długo – wiem, ze wiele razy tak piszę.. lecz tym razem na prawdę tak będzie. Nie działo się wiele więcej, ponad moją rutynę. A jak Wam toczy się życie❓ Jesteście zdrowi❓ Macie co jeść❓ Jesteście szczęśliwi❓🤔

16/02/2020 – Dzień siódmy.

Hej wszystkim❗👋
Rzadko kiedy się witam, bo w sumie nie wiem, czy trzeba.. przychodzę dokonać publikacji, podzielić się ty,m, co myślę, co czuję, lecz nie wiem, czy napisać do Was dzień dobry, dobry wieczór, czy jak inaczej to zacząć, więc, żeby się nie zastanawiać, to po prostu zaczynam i po problemie. 🥰

Jest stary, zawsze twardy, czasami nawet gorący i ostatnio go polubiłem❗😈

Od jakiegoś czasu przekonuję się do niego. Nigdy nie byłem za nim szczególnie, bo wszystko u niego jest takie płaskie, bez szczególnych cech. Mając już młodego, równie twardego i ciepłego, wziąłem starszego, zimnego w dłoń, ściągnąłem mu gumę i wziąłem się do roboty, jak tylko wygodnie usiadłem w swoim skórzanym fotelu.