16/02/2020 – Dzień siódmy.

Hej wszystkim❗👋
Rzadko kiedy się witam, bo w sumie nie wiem, czy trzeba.. przychodzę dokonać publikacji, podzielić się ty,m, co myślę, co czuję, lecz nie wiem, czy napisać do Was dzień dobry, dobry wieczór, czy jak inaczej to zacząć, więc, żeby się nie zastanawiać, to po prostu zaczynam i po problemie. 🥰

Uwielbiam pracować do późnych godzin – dla mnie, bo dla reszty globu, to do wczesnych. 😜 Dzisiaj pracowałem sobie do dziewiątej z małym haczykiem i wstałem o siedemnastej. Niby późno, lecz jak weźmie się pod uwagę fakt, że pracowałem nad projektami całą noc.. to nie jest tak tragicznie. 😉

Zacząłem „standardowo” od wrzucenia publikacji materiałów na kanały pewnego projektu, który stworzyłem i ma się coraz lepiej. Stworzyłem go z kilku powodów:

  1. Chęć udowodnienia, że to, co mówię, nie jest czczym gadaniem – na prawdę jestem dobry w tworzeniu i osiąganiu wysokich notowań na Jutubie, a to, że moje treści nie są górnych lotów i projekty firmowane moim nazwiskiem nie mają jeszcze milionów subskrybcji, to nie jest kwestia braku umiejętności, a tego, ze pokazuję siebie, to jak chcę, żeby to było. Swoje wtopy i sukcesy.. nie reżyseruję tego wszystkiego, bo nie jestem nastawiony na mega sukces. Po prostu dzielę się wiedzą, czy spostrzeżeniami, a internety jeszcze nie dorosły do takiego kontentu, tyle.
  2. Chęć stworzenia projektu, który będzie przynosił mi pasywny, niewielki, lecz możliwie stabilny, przychód.
  3. Testuję algorytmy, zmieniające się trendy na poszczególnych platformach jak i metodykę działania tego wszystkiego – bo ciągle się to zmienia.
  4. Dokonuję zwykłych, „nudnych”, matematycznych obliczeń, w celu dokonania zestawienia tego, co i w jakim czasie, na jakich platformach, jak bardzo „gryzie” atencję.
  5. Udowadniam tym samym, że można przeskoczyć ślepe algorytmy i bez wydawania kasy na promocję, można dotrzeć do sporego grona odbiorców na wielu platformach, gdzie nie jest wiele większy margines błędu, biorąc pod uwagę rzeczywiste zainteresowanie się poszczególnych osób konkretnymi materiałami.

Zamieniłem sobie kilka zdań z jednym i drugim Dawidem, których wcześniej już wspominałem w innych codziennikach. 😉

Udało mi się dokonać czegoś, czego nie sądziłem, że ja.. że odkryję komuś starszemu ode mnie coś, czego jeszcze nie znał, choć chłonie wiedzę jak gąbka i wydawało mi się, że wiedzę może na ten temat posiadać, jak i zarówno On odkrył coś przede mną.

Oczywiście o Przemku mowa. On pochwalił się książką, którą czyta, napisał mi o tym, że autor podział osobowości na kolory jeszcze przekategoryzował wedle własnych kryteriów i jest to dość ciekawe. Wedle tych teorii jestem kolorem niebieskim delikatnie skomponowany z czerwonym. Co poniekąd wedle opisu, jaki mi skrótowo przesłał, zgadza się, ponieważ ze mną jeśli się rozmawia, należy konkretnie, jeśli oczekuje się ode mnie jakiejś odpowiedzi. Inaczej nie wiem na czym się skupić i czego oczekuje ode mnie rozmówca w wyniku czego dopada mnie frustracja i wkurw i niczego nie osiągamy. Przemo jest natomiast niby żółtym, lecz z opisu, jaki zawiera autor w treści, ciężko mi się zgodzić, co do jego osoby, chociaż nie znam go na tyle.. – być może tak jest, lecz ja mam mylne wyobrażenie Przema, co również wyraziłem, jak zawsze, wszystko od razu, szczerze i po temacie. 🥰

Potem ja wyłożyłem kilka faktów dotyczących męskich wytrysków – skupiając się głównie na ilości wytrysku i zależności jakie temu towarzyszą – może napiszę o tym osobny felieton, bo wiedzy na ten temat, tak szczegółowej w necie nie ma, powielane są jedynie ogólniki, nic nie wnoszące, a szkoda, bo to ważne dla chłopaków jest przecież – niezależnie od orientacji. 😉

Potem wyszedłem z piesem 🐕, posłuchałem muzyki, komunikując się z różnymi ludkami na kurwidołkach. Przeczytałem kilka schlebiających mi komentarzy, co bardzo mnie zdziwiło.

Następnie ugotowałem sobie jedzenie, bo zgłodniałem.

Wyprodukowałem kolejne materiały wideo oraz blogowe na kilka projektów, a także umówiłem się na sprzedaż mojego opiekacza za śmieszne pieniądze, ale nie używam go, leży.. to niech będzie, jutro sprzedam go i po temacie. 🔥

Dokonałem też przygotowania kilkunastu dokumentów, poprawek na tym blogu i kilku innych w moich projektach i zrobiłem sobie check listę na jutro, żebym wiedział czy, co i jak mam działać.. – potrafię być spontaniczny, lecz pewniej czuję się, kiedy mam określony wcześniej jakiś plan, przynajmniej jego zarys. 😉

Oczywiście, molestuję Was ponownie i tak będę to robił jeszcze trochę.. żebyście dali mi znać, jak wrażenia po moim nieudolnym podcastcie..❓🤔 Jestem ciekaw, chciałbym nagrywać już treści nie czytane, lecz wyłącznie mówione, choć nie wiem, czy chcecie mnie słuchać..😈

Do następnego❗😉

SAY NO TO HATE

Skomentuj..