fbpx

Po dzisiejszej interwencji policji

Po dzisiejszej interwencji policji - okładka wpisu

Cześć❗️👋🏻
Jak już zdążyłem się “pochwalić” na wczesnoporannym live, robiąc w portki przez zachowanie sieryfów biznesu taxi we Wrocłaiu, już wiecie, że mam „szczęście” w tym mieście do napotykania ludzi robiących mi krzywdę i funkcjonariuszów policji, która zwyczajnie nie jest po mojej stronie, stronie poszkodowanego, zaatakowanego.

Dziś zostałem zaatakowany przez trzech karków z „prawdziwego taxi”, którzy brutalnie kopali mi w auto i próbowali mi wybić szybę, żeby, jak to określili: ”nauczyć tego cwela, brudasa..”, nawet próbowali wejść do auta, szarpiąc za klamki, grożąc, że wejdą i zrobią mi ……. krzywdę (lista propozycji była długa).

Policyjny patrol na miejscu nie stwierdził uszkodzeń na drzwiach auta (ja sam również takich nie widzę — nie znam się przecież na aucie, nawet patrząc na dziurę, pewnie bym jej nie dostrzegł w tym stresie), bo nie wiedziałem, czy przeżyję.

Dlatego zrobiłem live na tingtongu, gdzie ludzie podzielili się jak zawsze, na kilka grup:

  • na tych, którzy twierdzili, że kłamię i zmyślam,
  • na tych, którzy twierdzili, że robię to dla giftów i zasięgów (bo mi się ustawiły / zrestartowały „cele”, bo tingtong chętnie zarabia na tym..),
  • oraz (na całe szczęście, bo wiara nie umarła jeszcze całkiem), na tych, którzy przynajmniej pisali o tym, że mnie wspierają (różnie to wyrażając, pozytywnie).

Finalnie wszyscy się rozjechali, ja prawie zmieniłem kolor zbroji.

Wiem też, że przez różne czynniki w algorytmie tingtonga, moje zasięgi spadają i moja treść dotrze do wielu osób za jakiś czas — do teraz wiele osób nie wie, że mieszkam w aucie, bo praca u „lidera” technologii 5G, zamiast dać mi stabilne zatrudnienie z obiecywanym wynagrodzeniem rzędu 6-8 tysięcy PLN “na rękę” (bo niby tyle ludzie zarabiają średnio u tego pracodawcy).

Mnie przyniosła jedynie same problemy i regres finansowy (obecnie nie mam już oszczędności) – tak się wychodzi jak się próbuje uczciwie zarobić w Polsce i ufa ludziom, którzy twierdzą, że są twoimi przyjaciółmi.. Mam kolejną, cenną i fCHuj drogą lekcję❗️🥵

Duże pieniądze, jakie pożyczyłem od jednego z Ludków na auto (już oficjalnie ma na imię Kropek), na robienie dostaw, nie są przeze mnie spłacane, bo mnie nie stać. Walczę o to, aby mieć na bieżące rachunki.

W celu optymalizacji kosztów życia usunąłem z wydatków mieszkanie, bo również na nie mnie nie stać — dzięki temu mam jeszcze dostęp do internetu wgl.

Tonę ze wszystkim i we wszystkim, lecz walczę, bo nie chcę zawieść ludzi, którzy mnie karmią (otrzymuję wpłaty BLIKiem i na mój mail na PayPal, bo telefon oraz e-mail są na moim Instagramie), choć pomału brakuje mi siły, aby to wszystko ciągnąć. Niestety, brakuje mi również odwagi, aby to wszystko zakończyć..

Nagrałem na tingtonga, lecz tam się nie dało wrzucić tekstu moich rozmiarów, więc przy okazji update na blogu się pojawił. Nie ma za co. 🦄

Tęskniłem za pisaniem, publikacjami.. Przykre jest jednak dla mnie to, że mam do tego okazję, zazwyczaj wtedy, kiedy jest mi źle i rozpierdala mnie na amen jakiś ludź albo życie.. Jeszcze wczoraj „wyrzygałem” się na instagramie komuś z tego wszystkiego, bo zapytał mnie wprost o to, co się dzieje.. a ja zwyczajnie nie mam siły.

Po co mi mózg i inteligencja, która jest zbędna w naszym kraju, a przynajmniej we Wrocławiu, w którym kolejny raz obrywa mi się za to, że staram się uczciwie ogarnąć syf jaki mam w życiu❓🤔

Na ten moment, nie wiem co z tym wszystkim robić, bo zielonego pojęcia nie mam.

Teraz nie myślę trzeźwo. Marzę jedynie o znalezieniu miejscówki, żeby zasnąć, chociaż kilka godzin — to właśnie było moim zamiarem i wyszło jak na przebitkach o grze „GTA V San Andreas”, kiedy jako postać wyrzucasz kogoś z auta i każesz mu spływać, porywając mu brykę, tylko bez wyrzucenia gościa z auta, bo byłem nim ja i wcześniej zaryglowałem sobie drzwi..

https://vm.tiktok.com/ZGeBqTNt4

SAY NO TO HATE

Co Ty o tym sądzisz❓? Twoja opinia: