17/02/2020 – Dzień ósmy.

Napięcie dnia dzisiejszego, jak dla mnie wzrosło. Minęło kilka dni, odkąd jestem na zwolnieniu lekarskim i niedługo kończy się moje „odpoczywanie”, niestety. Jest już poniedziałek, a do środy, włącznie mam zwolnienie. Zostały mi jeszcze dwa dni wolnego, a jeszcze masa rzeczy do ogarnięcie❗😱

Już i tak sporo zrobiłem, chociaż mało co z tego widać, że jest zrobione. Niestety, nie wszytsko wokół bloga i całego projektu @WspomnieniaGeja się kręci.. 😜

Dzisiaj przespałem całe popołudnie i wstałem o 21, kiedy to jeden z ustawionych przeze mnie budzików dzwonił.. 🤬 Mogłem pomyśleć, żeby go wyłączyć.. 😔

Oczywiście, jak każdy dzień, zacząłem od wrzucenia materiałów na jeden z projektów – tam wrzucam systematycznie od 1 do 5 materiałów dziennie. Do tego muszę przygotować unikalne opisy, te wszystkie #hasztagi oraz linki. Potem wyszedłem z piecholem 🐕 i w między czasie ekspres zrobił mi kawę ☕, coś pięknego i pysznego jak na start w dzień. 🥰

Następnie stworzyłem szkielet wpisu na 2 projekty i zerknąłem na pocztę, bo jak zawsze, maila czytam, jest on dostępny i chętnie ludki korzystają z tej możliwości kontaktu ze mną. 😉

Napisał do mnie Mateusz z zaproszeniem do przeczytania swojego bloga o podobnej tematyce, choć nie do końca takiej samej. Autor pisze na swoim blogu o wymyślonych oraz własnych fantazjach erotycznych w przeróżnej konfiguracji. Zapoznam się z blogiem potem, ale już zdążyłem kliknąć w link i mniej więcej zobaczyć co tam się dzieje.. 😉

Uważam, że pomimo błędów, które ja również popełniam – w mniejszej ilości, lecz jednak, robię to – blog ma nawet ciekawe treści, lecz nie są one dla mnie. Prędzej tego bloga mogę polecić osobom, które mają niedosyt seksu w życiu i samo czytanie o seksie już sprawia im satysfakcję i podniecenie. Mnie to jakoś nie ruszyło. Mateuszowi, naturalnie podziękowałem, bo lubię poznawać inne rzeczy. Nie chcę zamykać i skupiać się wyłącznie na swoich jakiś fundamentach. 😉

Udało mi się też sprzedać opiekacz, którego już nie używałem długi czas.. Będzie mi go trochę brakować, bo świetnie zapiekał, że na samą myśl burczy w brzuchu.. ale nie ma tego złego.. co mi przyniosło potężne kilkanaście złotych zysku, co przełożyło się na to, że mogłem sobie kupić leki. 🥰

Oczywiście nie mogłoby być zbyt pięknie, więc oczywiście okazało się, że sprzedaż sprzedażą, lecz finalnie jestem w plecy. Zarobiłem kilkanaście złotych, lecz przez to, że zgubiłem klucz od zabezpieczenie rowerowe – w sensie, przy wymianie opiekacza zostawiłem go podobno na stoliczku w galerii, chłopak widział ten kluczyk, ale myślał, że jest babci, która się dosiadła i prawdopodobnie widząc to, że został, wzięła sobie.. Lek kosztował mnie 11 złotych i zapięcie będzie kosztowało mnie jakieś 30-50 złotych, bo nie było moje, muszę odkupić, bo to było kochanka, niestety. Oczywiście poinformowałem go o tym, co odjaniepawliłem – na tym polega odwaga cywilna.😉 I poprosiłem obsługę centrum handlowego, żeby mi przecięli zapięcie. Nie było to łatwe, ponieważ zasłaniając się procedurami, nie chcieli współpracować.. ostatecznie, pomogli mi, przyszli z szlifierką i zrobili małe cięcie, a ja mogłem pojechać do domu.🤪

Po prostu udało mi się przynajmniej przez chwilę osiągnąć mały sukces i przewietrzyć dupsko, bo musiałem 6 km się przejechać do centrum handlowego, żeby dokonać transakcji rozpoczętej na OLX.pl. Mówi się trudno i żyje dalej – i tak miałem z tego coś dla siebie, a dodatkowo zwiększyłem trochę ładowność mojego pokoju o kilka centymetrów sześciennych. 😈

Potem przyjechał do mnie kochanek po pracy, bo muszę wymienić klawiaturę – poproszę o wymianę, jeśli się nie da, to zgodnie ze stanem faktycznym, zareklamuję jako wadliwą, bo mi przyciski zacinają się, w szczególności enter, który nie dość, że skrzypi, to zacina się jednocześnie aktywując się i uprzykrza mi to pracę i to baaaaardzoooo❗🤬

Prosiłem kochanka, żeby sprawdził i przesłał mi potwierdzenie transakcji, bo nie mam kartonika – chyba wyrzuciłem je, a tam był paragon – a na podstawie dowodu transakcji muszą wydrukować muszą przyjąć zgłoszenie reklamacji, jeśli nie będą chcieli, to zrobię zgodnie z prawem – zażądam kopii paragonu, a z paragonem już muszą. Nie chcę się tak bawić, ale jeśli będę musiał.. – znam swoje prawa i obowiązki, ponieważ jako firma stałem „z tej drugiej strony” barykady. 😉

Przysłał mi chwilę przed przyjazdem, co mnie wkurwiło, bo prosiłem go o to rano. W pracy ciągle się nudzi, mógł to dla mnie zrobić, załatwiłbym temat, a dzisiaj nie czuję się na siłach, by około godziny 14:40 zacząć latać po Poznaniu i użerać się w sklepach ze sprzedawcami.. temat muszę przełożyć na dzień kolejny. Niestety, mój komfort na tym cierpi, bo tracę więcej czasu na poprawki poklawiaturowe jak i chęci do tworzenia, pisania.. – irytuje mnie to niesamowicie❗ 😑

Kochanek był u mnie jakieś małe pół godziny. Próbował mnie zmusić do wyjazdu i załatwienia tej kwestii z klawiaturą, lecz ja nie byłem w stanie fizycznie tego dokonać, bo ja spałem na stojąco – poważnie. Nie czułem się do tego, żeby działać. Musiałem iść spać i to w trybie JUŻ, TERAZ❗ Kiedy ten sobie pojechał, ja padłem na swój fotel i tyle o mnie. Do następnego❗😜

SAY NO TO HATE

Skomentuj..