fbpx
Zaczarowany termin: SPONSOR

Zaczarowany termin: SPONSOR

Uznałem, że to ważne.. że termin „sponsor” jest źle postrzegany i warto wyjaśnić to, a że ja lubię opisać coś na przykładzie.. to bardzo proszę❗🤪

Wcześniejszy materiał miał sponsora i miałem chęć zaprezentować wam człowieka, który zechciał wesprzeć mnie finansowo. Ostatecznie chłopak zdecydował, że woli pozostać anonimowy, dlatego postanowiłem nie kontynuować tematu i w tej publikacji pokazać kolejnego sponsora (donatora), bo trochę ludków wpłaciło mi pieniądze i chciałem się tym pochwalić i jednocześnie podziękować oraz zaprosić was do kolejnych wpłat.

Teraz do meritum.

Ogólnie, pojęcie sponsor czy też sponsoringu jest mylnie pojmowane. Najczęściej wyobrażenie jest ściśle rozumiane jako płacenie za seks lub inną formę uciechy cielesnej. Niestety pojęcie sponsor, jest czymś więcej niż cielesne uciechy, a otrzymywanie pieniędzy czy jakiegokolwiek innego wsparcia nie wiążę się jedynie ze świadczeniem usług seksualnych w zamian.

Właśnie tak jest w moim przypadku. Otrzymuję pieniądze, ponieważ działam. Robię coś pożytecznego, ludziom się to podoba, a w związku z tym, że proszę o pomoc, to ta, jest mi udzielana. Moje materiały nie są w związku z tym jakkolwiek zmienione, bo przykładowo tak mi kazano, bo otrzymałem pieniądze.

Prędzej czy później przyjdzie czas na współprace z ludźmi i markami przed którymi również nie mam zamiaru się wzbraniać, lecz nie wyobrażam sobie współpracować, czyli reklamować jakiejś usługi lub produktu z którego nie korzystam, czy też otrzymam wiadomość, że będę miał współpracę, pod warunkiem, że skłamię bądź zmyślę cokolwiek, byle wcisnąć jakąś cośkę, wam, osobom, które mnie follołują, ufają i wspierają nie w tym, co robię.

Jestem przekonany, że wystarczająca ilość pato-influ tak właśnie działa i ja nie mam ochoty dołączać do tego grona. Zapewne takie podejście się kiedyś w przyszłości na mnie zemści, lecz mam to gdzieś. Wolę polecić wam coś, z czego korzystam niż wciskać coś na siłę, bo zarobię dwa złote.

Oczywiście, nie będę się “mścił” na sponsorach w podły sposób. Przykładowo, mówiąc o wykałaczkach z których też korzystam, nie będę wymyślał, że są okropne, bezużyteczne i nie wiadomo jeszcze jakie, kiedy zobaczę jakiś paproszek na drewienku, bo to mija się z celem.

Po prostu przedstawię produkt lub usługę taką, jaką jest po zapoznaniu się z nią. 😉

Pozostawiam dla was podcast do słuchania. Nagrałem go innym urządzeniem. Dajcie znać, jak się słuchało, szczególnie, po podłączeniu słuchawek. 🤗

Jak zawsze, zachęcam was nie tylko do wypowiadania się, a również wspierania mnie w działaniu poprzez: donacje, zbiórkę „co łaska” lub wpłaty na PayPal wspomnieniageja@gmail.com wielkie DZIĘKI❗🤝

SAY NO TO HATE

2 Comments

  1. Maks

    Niestety Mistrzu masz rację. Obecnie coraz częściej złą sławę pojęciu „sponsor/sponsoring” robi młode pokolenie, które obiera sobie taki „styl życia”. Choćby z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że na popularnych portalach randkowych wystarczy przekroczyć pewien próg wieku, a młodzież (starsza i młodsza) przestaje widzieć w dojrzałym facecie człowieka, a widzi w nim już tylko „bankomat”, czyli potencjalnego sponsora za usługi… „towarzyskie” (by nie ująć tego bardziej dosadnie). Tę lawinę „ofert nie do odrzucenia” zatrzymało dopiero ukrycie wieku lub ujawnienie w tekście, ponieważ młodzi nie przemęczają się czytaniem.
    W sztuce istnieje określenie „mecenas sztuki”, które wydaje się bardziej szlachetne i chyba zbyt trudne do zrozumienia przez „przedsiębiorczą” młodzież, więc może dlatego jeszcze nie sprofanowane tak jak „sponsor”. 😉

    Co do różnicy w metodzie nagrywania – w stereo, to rzeczywiście słychać różnicę! 🥰 Najlepiej słuchać tego podcastu np. PRZEZ SŁUCHAWKI, wtedy dźwięk stereo ma szansę wybrzmieć i jeszcze przyjemniej się słucha. 😉

    1. Wspomnienia Geja

      Dlatego też wypowiedziałem się na ten temat, ponieważ ludzie do mnie zaczęli pisać, że powinienem się wstydzić, bo posuwam kogo popadnie i jeszcze się tym chwalę..

      A nie miało to miejsca. 🤷‍♂️
      Zdaję sobie sprawę z tego, że jedną publikacją świata nie zmienię.. ALE.. MOŻE.. – wystarczy, że jednej osobie uda się mnie zmienić podejście i pojmowanie tego terminu, jedynie kilku osobom, a uznam to za sukces.

      Jeśli chodzi o sztukę..
      Cóż.. Młodzież interesuje się sztuką. Lubią robić foty swoich genitaliów.. lubi pokazywać swoją spermę na różnych częściach ciała..
      Rzadko które dziecko pokolenia Z, rzeczywiście interesuje się sztuka i historią z nią związaną.

      Jeśli chodzi o słuchawki, to istotnie, powinno być lepiej, ponieważ nagrałem w rzeczywistym stereo i słychać przestrzeń. Niestety zgodnie ze statystykami Jutuba, większość ludzi słucha na telefonie i tablecie (ale nie wiem, czy dźwięk jest odtwarzany z głośnika telefonu, czy może za pośrednictwem słuchawek 🤷‍♂️).

Co Ty o tym sądzisz❓🤔 Twoja opinia:

%d bloggers like this: