Mieszkam z Tomkiem, to mój współlokator.. 😈

Kilka miesięcy temu do mieszkania w którym to zajmuję jeden z mniejszych pokoi wprowadził się nowy lokator. Nie byłoby w tym niczego niezwykłego, czy dziwnego, gdyby nie fakt, że ten współlokator, to całkiem przystojny chłopak. 😈

Oczywiście, nie nabrałem na niego ochoty czy cokolwiek w tym stylu, a po prostu zaintrygował mnie. Na imię mu Tomek i choć przedstawiał się wielokrotnie, ja jego imię zapamiętałem niedawno – po prostu jakoś nie trzymało mi się w głowie.. 😜

W sumie, to sam nie rozumiem siebie, swojego ciała, reakcji jak i zarówno doszedłem do pewnych wniosków..

Chodzi o to, że zauważyłem, że kiedy Tomek coś do mnie mówi, nie potrafię na niego patrzeć – po prostu było mi zwyczajnie głupio. 😊 Czułem się nieswojo, bo taki przystojny, świetnie zbudowany chłopak w ogóle zechciał sobie ze mną porozmawiać.. – dziwne to było. Oczywiście jest to normalne biorąc pod uwagę fakt, że razem mieszkamy, czego jakby nie dostrzegałem do tej pory.. 😜

Pierwsze co zrobił, to przywitał się, podając dłoń i pewnie uściskując moją – od razu poczułem ciarki na plecach z tego powodu, bo Tomek jest kilka centymetrów ode wyższy mnie, a uścisk potwierdzał, że jest również silny 💪 – jak na młodego chłopaka przystało❗😋

Jeszcze tego samego dnia kiedy się wprowadził, zapukał do moich drzwi 🚪 pokoju i zapytał mnie, czy mam i pożyczę mu klucz do pedała w rowerze, bo chce odkręcić i wymienić, żeby sprawdzić wymiary jakiegoś tam elementu konstrukcji tego pedała – już nie pamiętam dokładnie jakiego, chociaż wymienił go – żeby zamówić podobny w necie. Odparłem, że nie wiem, czy posiadam taki, ale sprawdzę czy mam i jeśli posiadam, to chętnie pożyczę, tylko żeby dał mi kilka chwil.

Sprawdziłem, lecz niestety, nie potrafiłem pomóc 🥺 – po krótkiej rozmowie doszliśmy wspólnie do takiego rozwiązania, że jak ma wydać 30-40 złotych na tę konkretną część plus ewentualna przesyłka 📦 oraz czas ⏳ – teoretycznie 1-2 dni, a w praktyce do tygodnia czasu – realizacji zamówienia, przesyłki do domu – taniej, albo przynajmniej w identycznej kwocie jak miałby oddać rower do naprawy w serwisie niedaleko naszego mieszkania. 🏠 Za dwa dni przyprowadził rower po naprawie, cały szczęśliwy,🥰 że zaoszczędził czas i pieniądze jakie prawdopodobnie wydałby na przesyłkę.

Po kilku tygodniach zobaczyłem go półnagiego: świetnie zbudowana, wielka, symetryczna, ogolona, gładka klatka piersiowa i płaski, lecz delikatnie wyrzeźbiony brzuch – wyglądało to nieziemsko 🥰, szczególnie, że Tomek ma tak szeroka klatkę piersiową, że ma wymiar około 1,5 szerokości mojego ciała – to aspekt mojej zazdrości jaki żywię do jego dziewczyn i koleżanek 👧, które mogą sobie pozwolić na to, by go dotykać.. 👈 😜

Następnym razem, po kolejnych kilku tygodniach, kiedy przyszedł do mnie z prośbą o pomoc – udało się❗- miałem potrzebne mu narzędzia, byłem zadowolony 🥰 pomimo tego iż krępowało mnie to, że patrzył 👀 na mnie, na każdy mój ruch, kiedy to szukałem w swoich wszystkich torbach i skrzynkach potrzebnych rozmiarów nasadek, jakich potrzebował tym razem.

Krępowało mnie to nie dlatego, że patrzył na mnie, a dlatego, że kilkadziesiąt minut wcześniej przyszedłem do domu, byłem spocony, bo szedłem kilka kilometrów w dość gorący dzień i sam siebie mówiąc delikatnie – “czułem”👃 – więc Tomek, który zbliżał się do mnie i pochylał nade mną kiedy razem szukaliśmy tych elementów narzędzi na pewno musiał czuć mnie spoconego. Może nie krępowałoby mnie to jakoś specjalnie, ale jednak, bo nie znamy się przecież dobrze, a nie lubię być zapamiętywany źle czy też w jakiś niemiły sposób przez osoby, które fizycznie spotykam – powoduje u mnie swego rodzaju blokadę w tym aspekcie.

Nie jestem perfekcyjny, nikt zresztą nie jest, lecz dla mnie takie sytuacje, które mnie w jakiś sposób obnażają są niezręczne i krępują mnie. Co innego, kiedy znam człowieka lepiej/gorzej, ale znamy się – wtedy swobodnie oznajmiam, że byłem tam, czy gdzieś indziej i niestety spociłem się – i wszystko w temacie, bo sprawa jest oczywista. Tłumaczyć się przed Tomkiem nie chciałem. Przyszedłem tym razem przed chwilą do domu, widział to, po twarzy ciekł mi pot 💦, więc jako nie najgłupsza istota, chłopak, współlokator, sportowiec – bardzo regularnie chodzi przynajmniej na siłownię i jeździ rowerem, więc raczej zasłużone miano. 😉 – pewnie zrozumiał, że nie było to moją winą, że się spociłem jak prosię 🐷 i w takim nieogarniętym stanie ogarniałem z nim temat  tych narzędzi (było tego trochę, a wymieniać każdej z części nie ma większego sensu, bo nie jest to felieton o częściach rowerowych).

W sumie, to nie wiem, czy i jak będzie się rozwijał kontakt z Tomkiem, bo ja nie jestem typem człowieka odczuwającego potrzebę socjalizowania się i tworzenia jakiś więzi z kimkolwiek.. niemniej jednak, jeśli będzie mnie o coś pytał lub prosił, to postaram się mu jakoś pomóc, lub nie, jeśli nie będę w stanie.

To tyle na temat Tomka po tym dłuższym czasie jego przebywania i dzielenia mieszkania w sposób właściwy. Następne, będą niebawem.. 🔥

SAY NO TO HATE

2 Comments

    1. WG

      Postaram się powiedzieć i/lub napisać o Tomku coś więcej. Po prostu jakoś nie przepadam za tym chłopakiem i żyjemy jak mąż z żoną, którzy mają dziecko/ci i są razem kilka/naście lat.

      Czyli słyszymy się, wiemy, ze jesteśmy w chacie.. czasem on prosi mnie o odebranie paczki z Zalando (jak dzisiaj). On testuje moje jedzenie i pozostałe produkty, potem kupuje identyczne dla siebie, jak już moje sprawdzi i to tyle.

Co Ty o tym sądzisz❓🤔 Twoja opinia: