25/02/2020 – Dzień szesnasty.

Moje emocje związane z pracą, sięgają już zenitu❗🤬 Nie rozumiem, jak można być takim zadufanym, nierozumnym idiotą❗❗ Poza tym, to miałem całkiem nie najgorszy dzień, chociaż nie miałem dla wielu czasu.

Dzisiejszy start w dzień zaczął się fajnie. Kawa ☕, prysznic 🚿, jakieś jedzenie.. – bajka❗🥰 Poza tym, że padał deszcz 🌧, to było całkiem super❗😉

Oczywiście powtórka z wczoraj dotycząca dojazdu do pracy❗🤬 Dzisiaj już napisałem maila do wielu przełożonych❗ Wykazałem ich błędy, pozostawienie mnie bez informacji i napisałem, że oczekuję wyjaśnień, bo tak to nie może być❗ Czekałem bardzo długo, bo od godziny 6 z minutami, kiedy to napisałem maila 📧 do godziny prawie 13, kiedy to otrzymałem odpowiedź.

Nie było inaczej, jak wykazane zdziwienie, że nie ma mnie w pracy, bo pracodawca nie ma obowiązku dowozić.. – owszem, lecz jak się coś zmienia, to pracodawca ma obowiązek poinformowac podwładnych o zaistniałych zmianach, a nie pozostawić takiego bez informacji i domyśl się, co u mnie w firmie jest”normą”❗ Najpierw traktują mnie jak debila, bo jestem najniżej w drzewku, a jak jest im na rękę, to każą mi działać, jak ktoś, kto ma jakieś stanowisko i powinien myśleć oraz być wróżem i się domyślić..❗🤬

Nie otrzymałem oczywiście odpowiedzi jak potraktują moje eNki, więc czekam dalej i jednocześnie działam żeby mi nie zrobili krzywdy z tego tytułu.. Następnie będę rozmawiał z prawnikiem związkowym, bo tematów nazbierało się spotrooooo❗ Dowody na wszystko mam, wiedzą ten potencjał, że mam wszystko na zdjęciach i screenach oraz mailach.. ale sami się o to prosili❗

Starałem się z nimi porozumieć jak z ludźmi, bo taka miała być atmosfera w pracy.. ale nie idzie. Zawsze robię wszystko najgorzej, zawsze robię złe rzeczy, których inni nie robią.. Chyba, ze czegoś chcą, to twierdzą, że jestem super ważny, potrzebny i dobrze pracuję.. 🤣 A jak ja mam z czymś realny problem, zgłaszam to, to się okazuje, ze tylko do jednej osoby mogę to napisać, bo zachowanie drogi służbowej.. i problemy nie są w ogóle rozpatrywane, a jeśli.. to kończy się to słowami:„Nie masz dowodów. Jest to słowo, przeciwko słowu, więc kończymy temat.” wobec takiego traktowania, niechęci i prześladowania mnie – mobbing w podręcznikowym wręcz wydaniu – tak zbieram dowody na wszystko. Na to, ze jestem pomocny, że się staram, ze oni olewają szczególnie ważne tematy.. że nie pomagają.. na wszystko❗ Co z tym zrobię, to jeszcze nie wiem.. – na razie zbieram kwity.. 😊

Poza tym, napisał do mnie starszy ode mnie facet na Fellow.pl, który zaczął się opisywać jako polonistę.. odpowiedziałem, że wielu tak robi. podziękowałem za oszczędzenie moich nerwów i czasu na rozszyfrowywanie wiadomości, bo napisał je wraz ze znakami. Oczywiście w jego wiadomościach nie brakuje błędów, lecz ja sam jakieś popełniam – nawet jeden znalazł i poprawił mnie za co również podziękowałem.

Podziękowałem też Piotrowi za rozmowę, bo bardzo fajnie mi się z nim rozmawiało na Instagramie, a poza tym baaaardzo mocno się przede mną otworzył.. – tak jakoś wyszło. Treści nie zdradzę nikomu – to była bardzo, baaaardzo prywatna rozmowa i zostanie wyłącznie między nami. 😉

Zamieniłem kilka zdań z moją Martini 🥰 Jest to miłe, kiedy możesz tak po prostu sobie porozmawiać z kimś, kto cię zna.. tak o wszystkim.. 🔥 Przekazałem jej info, że będę robił projekt sklepu, bo na jednym z projektów, którego jestem autorem, ludki zaczęły chwalić treść i dopytują mnie o to, kiedy będą mogli kupić gadżety.. – no, ja nie planowałem jeszcze.. ale jak już coraz częściej przewija się pytanie.. to podjąłem temat, poszukałem czego mi trzeba i wszystko już wiem, mam. Teraz muszę postawić sklep. Marży nie będzie dla mnie wiele, bo około 2-3 złote na finalnej transakcji, ale myślę, że jak się ludziom spodoba.. będą kupować, to nawet, jak kupią powiedzmy 1 sztukę dziennie czegoś, to będę miał na posiłek „za free”. 😋

Dodatkowo, w związku z coraz bardziej wielkim, ilościowo felietonami, jakie się znajdują na moim blogu, szukałem innego motywu i chyba znalazłem bardziej odpowiadający, lecz nie miałem czasu jeszcze sprawdzić, ani przetestować. O tym, że wygląd mojego motywu, będzie się raczej zmieniał, pisałem już na samym początku w moim pierwszym wpisie. Podoba mi się aktualny motyw, lecz staje się niepraktyczny przy takiej skali projektu, jaki mi tu wyrasta.. dlatego czas na zmiany. 💪

Kochanek też mnie dzisiaj zaszczycił z piekielnie kuszącym ciastem 🥧. No, to jest taka mała menda z niego❗ Wie doskonale, że mam słabość do słodkiego, to przyjeżdża do mnie z ciastem lub jakimkolwiek innym wymyślnym czymś pysznym, potem mi to wciska i wciska.. ja nie chcę, staram się walczyć ze sobą, aż w końcu dobieram się do ciasta, jak jakiś dzik ryjący w kartoflisku. Jestem na siebie zły, ale to jest takie dobre…😋

Poza tym.. zauważyłem, że ktoś zasubskrybował mój kanał.. czyli jednak komuś się spodobało, a przynajmniej bardzo wierzy w mój sukces i dał/a mi taki swego rodzaju kredyt zaufania dla twórcy. Byłem w szoku❗ Nie wiem komu, bo nie dostałem maila, subik jest ukryty, lecz jeśli to ty i to czytasz, dziękuję bardzo. To jest na prawdę motywujące do tego, by robić więcej i więcej❗😘

Ehh.. no, nic. Z tymi wieściami Was zostawiam, się rozpisałem deczko..😜 Mam nadzieję, że Wasze dni są lepsze.

SAY NO TO HATE

Co Ty o tym sądzisz❓🤔 Twoja opinia: