Pisałem, mówiłem i zapowiadałem, że będzie.. – chodzi o Alledrogo❗?

Teraz debilizmy pracowników alledrogo…❗?
Wprowadziłem ID oferty, pytam się, w jaki sposób moja oferta łamie regulamin, skoro nie jest tym, co zostało mi zarzucone. Otrzymuję odpowiedź, że przecież dokonali weryfikacji i moja oferta łamie wszystkie te postanowienia. Pytam się więc pierwszej osoby, czy CZYTALI moją ofertę i poprosiłem o WSKAZANIE, w którym miejscu jest to oferowanie dostępu do darmowych serwisów, oferowanie treści pornograficznych czy też oferta opinii.
Odpowiedzi nie otrzymałem na pytanie. Napisał inny konsultant – a przynajmniej zmieniło się nazwisko w ten zawiłej stopce maila od nich, która jest nieczytelna – informując mnie, że koleżanka (albo kolega) ma słuszność. I to był koniec dyskusji❗?♂️
Sytuacja miała miejsce wielokrotnie, ale zanim do tego etapu doszedłem, to kazano mi się zalogować. Twierdzili, że nie mogą udzielić mi takiej informacji, ponieważ zależy im na bezpieczeństwie moich danych osobowych. Pytałem się więc, czy wszystko z nimi okey❗❓? Nie pytałem o DANE OSOBOWE KONTA, tylko o to jak PODANA OFERTA o ID takim ZŁAMAŁA konkretne postanowienia regulaminu❗ Przecież oferta z chwilą usunięcia przez nich stała się niebyłą, maila otrzymałem jedynie ja na adres przypisany do konta, uzupełniłem ID. Zatem próba “weryfikacji” czy przekazywanie danych nie miała miejsca, bo TYLKO ja mogłem znać te dane, a w zasadzie oferta była wcześniej publiczna, regulamin również.
Lecimy z kabaretem dalej – maila z nakazem zalogowania się, bo nie jestem, otrzymałem kilkanaście razy. Bo ochrona danych, bo to, bo tamto.. więc oznajmiłem, że skoro jestem niezalogowany, to jakim prawem pokazują osobie podobno niezalogowanej dane konta i dane o środkach do wypłaty. Przecież nie powinno mieć to miejsca, chronią solidnie swoich użytkowników, więc jak to się dzieje, że tak chronią, a jednak pokazują przypadkowym osobom ich dane❓❗?
W odpowiedzi otrzymywałem tylko informację, że BO ONI WIDZĄ, ŻE NIE JESTEM ZALOGOWANY.. więc ja na to, że guzik mnie to obchodzi, co widzą, ja wiem, co widzę, obsługuje konto. Czat z klientami, przelewam środki, więc mam czynny dostęp do konta, więc skoro jestem niezalogowany, to dzieje się magia, za którą liczą sobie nazbyt sporą prowizję od sprzedaży❗?
Ostatecznie wylogowałem się z milion razy i logowałem.. Pisałem do książąt kolejnego maila.. i kolejnego.. i cały czas byłem jako niezalogowany. W końcu zatrybili i zaczęli pisać, że koleżanka / kolega uzasadnił i ma rację.
Pytałem też o kategorię.. Skoro jest coś źle i jako użytkownik, chcę nie popełniać błędu, to dopytuję tych, którzy wiedzą najlepiej.. więc pytam JAKA KATEGORIA DLA MOJEJ USŁUGI (oczywiście męka z wyciąganiem ID oferty za każdym razem, bo bez tego nie wyślecie zapytania..❗?)❓ Odpowiedzi do dzisiaj nie dostałem.
O co chodzi z tym moim zwlekaniem❓?
Chodzi o to, że chciałem jeszcze NIE zgłaszać tematu do UOKiK, ponieważ chciałem skupić się na sprzedaży i zapewnieniu płynności finansowej, bo potrzebuję pieniądze na czynsz❗ Od dwóch tygodni nie zarobiłem ani złotówki, bo skutecznie jakieś debile usuwają moje oferty, a debile z alledrogo przyjmują to za pewnik bez czytania, bez niczego❗?
Zastanawiam się tylko, czy założyć im jeden, taki jebutny case ze wszystkimi dowodami na prowadzenie monopolu i ochronę oraz gloryfikację sklepów „super sprzedawców”, którzy oszukują ich użytkowników, klientów tych sprzedawców (wspomniany na początku laptop pochodził od użytkownika, który miał odznaczenie❗?♂️), brak należytej obsługi i pełnienia obowiązku administratorskiego i proces spychologicznej obsługi klienta oraz dostęp do wrażliwych danych – twierdzili na sztywno, że jestem niezalogowany, ja pisałem, że mam dostęp do danych, nie dezaktualizowali moich „ciasteczek”, żebym musiał się zalogować, ZERO reakcji wobec tej informacji – i jeszcze kilka innych wymyślę na podstawie tych dowodów❓ Czy Każdy temat złożyć oddzielnie, żeby UOKiK dopierdolił się do giganta porządnie, trzepiąc im skóry za nieuczciwe traktowanie użytkowników i prowadzenie działań niezgodnych z własnymi zasadami…❓?
Wiecie, to już nie chodzi o to, że mnie krzywdzą, ale zabierają moje jedyne źródło dochodu, choć w rzeczywistości nie złamałem regulaminu❗? Nie chciałem się w to babrać, bo to są wnioski i pisanina.. (już się dowiedziałem, co i jak muszę złożyć.. bo trwa to 2-3 miesiące jakoś) a ja muszę JUŻ zarabiać, nie KIEDYŚ..❗
Zdaję sobie też sprawę, że bardzo to się „kłóci” z tym, co głoszę i co pisałem i mówiłem przy okazji wcześniejszej publikacji, odnośnie wspierania rodzimego rynku. Problem w tym, że jeśli ktoś działa wbrew zasadom, chamsko i niczym Jessica Mercedes z jej ultraszczerym i „w 100% polskim Veclaim”, to nie ma co się certolić, tylko zabetonować dziada❗? Skoro taką taktykę i chamstwo stosowali wobec mnie, to wobec ilu innych użytkowników zastosowali podobną, skutecznie zniechęcającą do dalszych wyjaśnień taktykę❓?
Przypominam, że oni nie działają pro bono, tylko liczą sobie za obsługę sprzedaży procent, więc jest to jawne plucie klientom w twarz, bo nie ma uczciwego traktowania, o jakim zapewniają, a UOKiK z tego, co widzę, ma ich na celowniku, to nie jest pierwszy raz, kiedy robią sobie podobne jaja z ludzi❗?
Jak zawsze zachęcam was do słuchania również podcastu, stanowi swego rodzaju uzupełnienie moich publikacji. ?
Dla ułatwienia, zostawiam Wam linki, które mogą się przydać:
social media:
?? Instagram: ,
?? Facebook: ,
?? Twitter: ,
?? YouTube: ,
grupy:
?? LGBT+ Polska: ,
?? LGBT+ Wielkopolska: ,
i zachęcam do zapisania się do mojego newslettera (jest w podglądzie strony: na komputerze po prawej stronie, a na urządzeniach mobilnych na dole pod wpisem). Nie wysyłam spamu, nie sprzedaję Waszych danych, tylko staram się budować z Wami kontakt w niezależnym miejscu, bo social media potrafią być awaryjne, a jesteście dla mnie ważni.
SAY NO TO HATE