Oglądałem, słuchałem i rozczuliłem się – Poczujcie rytm.

Oglądałem i słuchałem.. Lecz czasami jest tak, że emocje pomimo opanowania i spokoju, po prostu wybuchają. Popłakałem się.. 😭

To zaczęło się zupełnie przypadkiem. Algorytm podsunął mi pewien materiał 🎬. Kliknąłem 🖱, zobaczyłem 👀 i przeżyłem sporo więcej emocji, niż zazwyczaj, niż dotychczas zdarzało mi się okazywać przed moim monitorem, w mojej samotni.

Mowa oczywiście o filmie, który niedawno pojawił się na platformie Netflix, który nosi tytuł „Poczujcie rytm„. Ja sam, nie przepadam za musicalami. Zazwyczaj są dla mnie mdłe i pomimo iż rozumiem doskonale to, że to jest taka ich forma. Po prostu nie przepadam za nimi szczególnie i tyle (choć w sekrecie mogę Wam zdradzić, że serial Riverdale obejrzałem, przeżyłem i nawet mi się podobał). 🤪

O czym jest film „Poczujcie rytm”❓

Film w zasadzie mówi o tytułowym tańcu. Zaczyna się od pobudki głównej bohaterki. Spóźniona, na przesłuchanie do wielkiej roli, zabrała taksówkę pewnej sławie, która jest jurorką przed którą miała tańczyć – tego jeszcze nie wiedziała, dowiedziała się już na miejscu. Potem oczywiście dowiadujemy się, że ma niekorzystną sytuację życiową. April goni za tanecznymi, Broadwayowymi marzeniami, które się nie mogą ziścić, bo pomimo walki o atencję, zauważenie jej talentu i umiejętności, nikt się nią nie chce zainteresować po tym, jak sieć okrążył filmik na którym zrzuca ze sceny sławę teatru. Nawet wyrzucają ją z mieszkania w Nowym Yorku, w związku z czym zmuszona jest do powrotu do rodzinnego miasteczka. Tam, w swojej dawnej szkole tańca prowadzi dzieciaki przez różne konkursy. W międzyczasie zaprzyjaźnia się z dzieciakami, nawet udaje się jej odnowić dawną, miłosną relację z Nickiem, byłym chłopakiem, z którym zerwała SMSem wiele lat temu, kiedy wyjeżdżała.

Ostatecznie, udaje się jej osiągnąć cel i zwraca swoją uwagę Pana Williego Wonga, który jest różny od Pani Ruth Zimmer. Jak się dowiadujemy, nie obawia się swojej konkurentki z branży i oferuje bohaterce główną rolę w spektaklu z czego ucieszona, natychmiast pakuje się i wymyka przed drugim etapem tanecznym dzieciaków. Przyłapana przez siostrę swojego byłego chłopaka, prosi ją, by została, lecz ta, nie daje się przekonać. Wyjeżdża.

Wywołana do prezentowania swojej roli, po chwili namysłu i przywołanych wspomnieniach dekoracją z ostatniego występu z dzieciakami, oświadcza Panu Wongowi, że obiecała komuś zaangażowanie i musi wracać, bo to dla niej ważne. Przeprasza i opuszcza zajęcia. Na miejscu April jest chłodno przywitana przez młodzież, którą prowadziła, lecz ostatecznie przyjmują ją z otwartymi ramionami. Pomaga dzieciakom w zakończeniu drugiego etapu.

I dalej spojlerować nie będę – tańczyli pięknie i szczęśliwie w Nowym Yorku pomiędzy autami. 🥰

Cytaty, które mnie rozczuliły, to..

Podczas oglądania tego filmu, do łez, rozczuliłem się aż trzy razy. Rozkleiłem się prawie, jak dziecko. Możliwe, ze dlatego iż przywołały mi wspomnienia i przypomniały emocje związane z przeszłością.. ehhh..

Pierwszy raz: Kiedy April spotkała się z Nickiem w stodole.


NICK: Chyba ci nie mówiłem.. po tym Twoim SMSie.. Poleciałem do Nowego Yorku i widziałem Cię..

APRIL: Co❓❗

NICK: Wyszłaś z próby, na 46-tej ulicy, byłaś tak strasznie szczęśliwa.. No i.. zrozumiałem, że to jest twój świat. Ehh..
Poza tym..wiesz.. i tak nic by z tego nie wyszło – bez szans.

APRIL: Noo.. coś ty❗

NICK: Ale szkoda, że nie spróbowaliśmy.

Drugi raz: W autobusie, tuż przed odjazdem, kiedy mama Patty odkryła prawdę..


MAMA: No, co jest❗❓ Wstawaj❗

PATTY: Nie chcę. Nie idę z Tobą.

MAMA: Rozmawiałyśmy o tym. Haruję jak wół, ale nie stać mnie na twój taniec. Nie chcemy niczyjej łaski. Rozumiesz❓ Bo mamy swoją godność.
No już, idziemy, bo spóźnię się do pracy.

PATTY: Ale to nie jest za darmo. Ja pracuję w tej szkole. Sprzątam, robię księgowość, Pani Barb się zgodziła. Zapracowałam na swoje lekcje. Nie tylko ty się starasz i harujesz, wiesz❓❗ Jadę tam i już.

MAMA: Dobrze, ale jak wrócisz, to musimy porozmawiać.

Trzeci raz: Kiedy April rozmawiała ze swoim tatą przez telefon po opuszczeniu dzieciaków..


TATA: Halo❓

APRIL: Prawda, że dobrze zrobiłam; Tato❓

TATA: Aaaah.. Oj mała, co ja mam Ci powiedzieć❓ Walczyłaś o to parę ładnych lat.

APRIL: No i w końcu mi się udało. Musical jest super – główna rola – tyle, że jakoś średnio się cieszę.

TATA: Tyaa.. Perfekcjonistki chyba już tak mają.. nigdy nie jest idealnie, co❓

APRIL: Bez przerwy sobie powtarzam: „Jesteś tancerką, kochasz tańczyć i masz tańczyć.

TATA: No, i❓ Robisz to, co czujesz i koniec, a jeśli gdzieś tam, w środku ci się jeszcze wydaje, że twoja mama zobaczy cię na Broadwayu i wróci, to zapomnij – nie ma szans. Ona nie wróci, nic na to nie poradzisz, bo to nie przez ciebie odeszła – dobrze o tym wiesz. Odeszła, po prostu. Także wiesz, rób to, co kochasz, dobra❓ I nie żałuj niczego. Nie żałuj, bo to nie ma sensu.

APRIL: No, ale tato, kurczę, tyle lat o tym marzyłam.. Głupio by było odpuścić.

TATA: Myślisz❓ A ja nie wiem, czy tak do końca głupio. Znam dziewięć małych kruszynek, które by się specjalnie nie obraziły.

Wiem, że nie wszyscy lubią czytać, czy też nie mają czas na to, a jak mają czas, to nie znajdują się w sprzyjających okolicznościach do tego, aby słuchać podcastu, który zaczyna się od tego, że się przedstawiam, jako gej. Dla tych właśnie, którzy wolą słuchać, podcast zamieściłem powyżej. 😉

SAY NO TO HATE

Skomentuj..