Nie poddawaj się❗

Hey❗👋
Dziś będę pisał o tym, że warto się nie poddawać. Do podcastu, a potem napisania tego tekstu natchnął mnie jeden z użytkowników, jakiś czas temu. Najpierw nagrałem podcast, a teraz klikam ten tekst, szczególnie dla tych, którzy wolą czytac moje treści. 😉

Od czego się to zaczęło❓

Napisał do mnie chłopak, Kamil, na Instagramie tak ogólnie, żeby porozmawiać. Zainteresował się troszkę moim projektem, tym, co robię. Ja choć nie zawsze mam czas, to staram się zawsze każdemu przybliżyć to, co robię. Staram się też wyjaśnić dlaczego piszę i dlaczego mówię. Czasem jest to nowość dla Was, którzy do mnie piszecie. Oczywiście nie dziwię się i nie mam Wam za złe, że nie jesteście i nie odbieracie każdej mojej treści. Wszyscy mamy sporo rzeczy na głowie do zrobienia. 😉

Naszła mnie taka refleksja..

Będzie to dłuższa chwila, nim dojdę do konkluzji.. bo to nie jest to takie proste. 🤪 Myślałem o tym, co mi powiedział Kamil – nie on jeden z resztą. 😉 Myślałem też o tym, co się dzieje na portalach randkowych oraz grup na Facebooku, ponieważ ta całość właśnie powoduje nie tylko we mnie, lecz w szerszym gronie, społeczności LGBT.

Chodzi też o sytuacje, które powodują niechęć do nas – osób LGBT – niezależnie od tego, jaką literkową społeczność reprezentujecie. Jak mamy sie dziwić, że osoby heteroseksualne, czy ktokolwiek, brzydzi się nami, pederastami, skoro sami się nie tolerujemy. Nienawidzimy się, sami szkodziwmy swojemu wizerunkowi pisząc do siebie wiadomości typu: „zruchać ci dupsko”, zamiast: „Cześć, mam ochote na seks. Jesteś zainteresowany? Masz ochotę?”. Racja, chodzi tu tylko o seks, coś własciwie trywialnego, lecz pracę należy zacząć od podstaw.

Jeśli tacy ludzie piszą masowo, na oślep, wiadomości tego typu, to sami odbierają sobie szansę na ten właśnie seks, na którym tak bardzo im zależy. Ponadto powodują w innych utratę nadziei, że będą mieli szansę na to, że w niedalekiej przyszłości będzą mieli szansę na to, że żnajdzie się ktoś, kto będzie wiedział czego chce i jak to komunikować – komunikacja, to podstawa❗🤷‍♂️

Następnie, tracimy w oczach innych przez polityków, używających naszą, odmienną społeczność, jako kartę ataku politycznego – jak w jakiejś grze w której jesteśmy wykorzystywani jak te biedne, pokemony. Ludzie wokół to widzą, dostrzegają akceptowany nurt i potem reagują agresją wobec nas. Organizacje wypowiadające się w Naszym imieniu, również nie pomagają nam, w odczarowaniu wizerunku, ponieważ skandują, krzyczą i plują jadem, choć mają pokazywać nas, takimi, jakimi jesteśmy. Mieli demonstrować, że jesteśmy ludźmi, że mamy uczucia, obawy i oczekujemy jedynie tego, aby nie czuć się winnym za to, że nie darzymy uczuć wobec płci przeciwnej..

Wtedy mnie olśniło..

Jest takie narzędzie psychiczne, które działa, które pomaga, lecz musimy się nie poddawać i musimy walczyć o to, o to, aby nie stracić nadziei❗ Dzięki temu, że mamy jeszcze nadzieję, jesteśmy wstanie działać, walczyć – pokojowo oczywiście – o to, aby zapracowac na szacunek, na to, aby zrujnować bariery międzyludzkie, bo uprzedzenie na tle orientacji jest uprzedzeniem.

Nie przekonałem Cię❓ Okey, zobacz na mnie❗ Jestem sobie ludkiem. Kimś potencjalnie nieistotnym, jak większość populacji. Poddałem się, upadłem już na kolanach w mojej głowie. Załamałem się, ponieważ to, co robiłem, czyli mój blog, moje wspomnienia, moja terapia, cały ten proces, wszystko przepadnie, bo nie mam pieniędzy na to, aby opłacić sobie hosting i domenę. Wtedy jeszcze czytelnicy, obecnie czytelnicy i słuchacze mojego bloga i kanału na YouTube licznie mnie chwycili za rękę i mi pomogli. Jedni mnie wspierali i wspierają dalej w tym, abym działał, a niektórzy wsparli mnie finansowo, bo stworzyłem zrzutkę, gdzie zaoferowałem usługi IT w zamian za pieniądze. 😉

Finalnie udało nam się❗ Blog jest, domena działa, do hostingu dołożyłem i ostatecznie, również opłaciłem. Mam rok życia bloga i tworzenia, więcej. 🥰

Dlatego też proszę, nie trać nadziei. Jeśli samemu czegoś nie możesz ogarnąć, to nie bój się prosić o pomoc, mów o tym, ze potrzebujesz pomocy. Nie wpadaj również wpułapkę i nie zamykaj się w roli osoby poszkodowanej, cierpiętniczej – nie biadol i nie użalaj się nad sobą i swoją sytuacją, tylko szukaj możliwości i rozwiązań❗ Reszta sama się poukłada, serio. 😉

SAY NO TO HATE

Skomentuj..